SINGAPUR / MALEZJA / INDONEZJA 11: Komercha na Bali

DZIEŃ XV

24 wrzesień
Zwiedzanie Bali drugiego dnia zaczynamy od tarasów ryżowych nieopodal Ubud.

 

 

Tegalalang to mocno komercyjne miejsce. Płaci się za wejście a następnie co chwilę trzeba płacić  pieniądze za przejście przez kolejne mostki.

 

 

Tak więc, żeby obejść tarasy dookoła, trzeba zapłacić kilka razy niemiłym naciągaczom. Nie ma takiej potrzeby i tak nie chcemy spędzić zbyt dużo czasu w tym tłumie turystów. Podobno jadąc na te tarasy od drugiej strony, nie od strony wioski można spacerować po tarasach samemu zupełnie za darmo.

 

 

Niedaleko Ubud położona jest również świątynia Pura Tirta Empul. Zbudowana została w X wieku nad gorącym źródłem gdzie woda ma ponoć właściwości lecznicze. Legenda mówi, że wojska boga Indra zostały zatrute przez jego boskiego rywala – Mayadanawę podczas walki. Indra przebił ziemię, tworząc fontannę nieśmiertelności i ożywił nią swoją armię.

 

 

Balijczycy przychodzą tu by wziąć rytualną kąpiel. Turyści też oczywiście mogą. Na wejściu dostaje się sarong, by wejść do światyni, a następnie drugi, by wejść do wody.
Wychodząc ze świątyni kierowałem się tak jak większość do głównego wyjścia, ale zostałem zatrzymany. Wskazano mi inną drogę. Okazuje się, że miejscowi mogą wyjść normalnie, ale biały turysta musi przejść przez labirynt straganów. Takie przejście zajmuje około 10 minut zamiast minuty. Przy każdym komercyjnym miejscu są takie stragany, ale tu ewidentnie zostałem zmuszony do pokonania tej trasy, mimo że była druga krótsza.

 

 

Jedziemy dalej do następnej świątyni. Pura Gunung Kawi różni się od pozostałych balijskich świątyń tym, że jest wykuta w skale.

 

 

Turystów jest tu mało, przez co jest fajniejszy klimat. Świątynia powstała w X wieku.

 

 

Dziś mamy mocno komercyjny dzień, więc zostajemy zawiezieni na wodospad Tegenungan w okolicach Ubud, który jest kąpieliskiem turystycznym. Pierwszy raz widzę by przy wodospadzie były boje. Psuje to trochę krajobraz. Kąpiel oczywiście przyjemna, ale i tak ten wodospad nie umywa się do wczorajszego Sekumpula.

 

Zostaw Komentarz