WEST COAST USA 12: Biali nie potrafią skakać

wpis w: WEST COAST USA | 0

DZIEŃ 19
12.06.2016

Dojechaliśmy do osławionego Los Angeles – Miasta Aniołów. Obawiałem się poruszania po tym mieście, korków wszędzie i tych ogromnych ślimako-wiaduktów. Straszono nas, że. Oczywiście niepotrzebnie się martwiłem, wszystko przebiegało bardzo płynnie, nie odnotowałem większych trudności:)
Jako pierwsi na te tereny przybyli Hiszpanie w 1542 roku. W 1781 r. Grupa osadników założyła tu pueblo „La Reyna de Los Angeles” nazwane na cześć Nuestra Señora la Reina de los Ángeles z Río de Porciúncula (Matki Bożej Królowej Aniołów z Porcjunkuli).
Centrum miasta nas nie interesowało, raczej nic tam nie ma oprócz biurowców min. Tego roztrzaskanego w „Szklanej Pułapce”. Nocleg mieliśmy w Venice więc od razu udaliśmy się na Venice Beach. Czytałem na forach podróżniczych, że kiepska jest ta plaża i nic ciekawego. Pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. Venice Beach ma klimat.

Nie jest to odludna plaża w rajskiej scenerii na, których nota bene mi osobiście się szybko nudzi. Tak więc mamy tu wiele barów restauracji a jeszcze więcej straganów z różnościami, które będą nam przypominać o słonecznej Cali. Naprawdę fajne rzeczy, przeróżne koszulki, czapki i inne cuda. Chłopaki od razu wpadli w sidła jakiś raperzyn, którzy wciskają swoje wypociny. Jest ich naprawdę od pyty. Nie pytają Cię czy chcesz kupić ich płytę, tylko jak masz na imię od razu podpisując egzemplarz dla Ciebie.Późnej płać ile łaska, ale min. 5 dolców. Ja tam wolę sobie kupić świeże owoce. Chińczyk który mi je podaje pyta czy tylko posolić czy jeszcze polać sosem chilli 😀 Solone wystarczą – to i tak duża nowość:)
Hiphop unosi się w powietrzu. Na plaży odbywa się Jam Graffiti, obok jest oblegany skate park, który był jedną z miejscówek w grze Tony Hawk Pro Skater 2.

Wszędzie gra muza, ludzie jeżdżą na rolkach, rowerach, biegają, grają w kosza. Znajduje się tu również słynna siłownia Muscle Beach, na której w młodości ćwiczył Arnold Szwarzenegger oraz Danny Trejo.
Mieliśmy ochotkę pyknąć tam w kosza, ale popatrzyliśmy chwilę i zgodnie stwierdziliśmy, że może jednak następnym razem:)

 


Wieczorem złapaliśmy się z kolegą Marcina, z którym wspópracuje na polu muzycznym. Louis King jest związany z grupą Outlawz oraz jest członkiem dziedzictwa 2 Paca. Zabrał nas na punkt widokowy, z którego mieliśmy widok na Santa Monica, a później pojechaliśmy do jego studia nagraniowego. Raptem miesiąc temu swój numer na płytę Dj Quicka nagrywał tu Wiz Khalifa.

 

 

 

Siedzimy pijemy bronxy, Louis pisze tekst i zaczynamy grać w zielone. W sumie super sprawa,nigdy nie grałem w studio z raperem z Los Angeles:) Nie mija 10 minut jak się zaczyna..czy to działka nad jeziorem w Skrzynkach, czy Los Angeles efekt jest ten sam. Zdecydownie za dużo myśli w głowie. Kolejne 10 minut myślę nad tym, jak poprosić o następne piwo. Wszystko jest teraz takie trudne.

 

 

Poszliśmy do kuchni zobaczyć co wyczynia Iza.Ta też mocno się wyluzowała po browarkach, ale inaczej, kręci bekę z kolesi ze studia. Ja nie kumam, jestem za daleko. Wdepnąłem w miskę z wodą dla psa, ale tak się wystraszyłem, że się do tego nawet nie przyznałem. Zauważyli to za jakieś 5 minut, ale też udałem zdziwienie, skąd się niby wzięła ta woda:) Podczas naszej wizyty powstał jeden z numerów na płytę Louisa, której można posłuchać min. na spotify

Krótka informacja i odsłuch pod tym linkiem:
http://www.popkiller.pl/2016-10-27%2Clouis-king-do-it-while-im-young-premiera-i-odsluch-albumu

Zostaw Komentarz